Po siódme - nie kradnij :-)

Przyjaźń?

Nazwałeś mnie swym przyjacielem
Przecież Cię wcale nie prosiłam !
Nie wymagałam deklaracji
Co więcej, pewnie nie raz zbyłam

A Ty przyniosłeś cały bukiet
Zapewnień tak egzaltowanych
Wyniosłych słów, ckliwych obietnic
I zobowiązań wyświechtanych

Że już na zawsze ręka w rękę
Kroczyć będziemy w marzeń stronę
A gdy nienawiść ludzka zrani
Oddać się w Twoją mam obronę

Niezmiennie wciąż mnie zapewniałeś
Że w zamian nie chcesz brać niczego
Prócz odrobiny świadomości
Że budujemy coś trwałego

Lecz nagle z niewiadomych przyczyn
Moją osobą się znudziłeś
I bez namysłu to co wspólne
Do kosza sprytnie wyrzuciłeś

A było tego całkiem sporo:
Plany, te małe i te duże
Kiedyś pokryte były wiarą
Dziś tylko zapomnienia kurzem

Człowieku przyjmij moją radę
Przyjaciół można mieć bez liku
Lecz zanim słowem tym obdarzysz
Jego znaczenie sprawdź w słowniku

grafika: seekingthelightwithin.com

Podziel się opinią