Po siódme - nie kradnij :-)

Wiersze

Próbka moich wierszy pisanych do szuflady w wolnym czasie.

Marionetka

Chciałeś napisać historię z happy endem
Lecz nowy jej rozdział okazał się błędem
Scenariusz bólem i łzami zapisany
Bo taki już Twój los

Desire

Duszę ukrywam  w tym co poprawne
A ciało krępuję w letniej sukience
Nieśmiałość zatopię w kieliszku wina
Dzisiaj pozwalam sobie na więcej

Miłość?

Mówiłeś, że pragniesz uchylić mi nieba
A dałeś nieboskłon przebity piorunami
Przyszedłeś z naręczem kwiatów pachnących
Ja dłonie zraniłam ostrymi kolcami

Uzależnienie

Pod maską domysłów chowałam wciąż twarz
Za błędy przeszłości płaciłam nie raz
Bezdusznych podszeptów pędziła lawina
Nie było nikogo, kto mógł ją zatrzymać

Live your dream

A gdyby tak zacząć od nowa
W kolejny rozdział życia wejść
Każde zamknięte drzwi wyważyć
Po czym odważnie przez nie przejść.

Silhouette of love

Stworzyłam Cię w bezsenną noc
Dłońmi nadałam pierwszy kształt
Szeptem muskałam ciszy toń
To miał być mój na ziemi raj

Przyjaźń?

Przecież Cię wcale nie prosiłam !
Nie wymagałam deklaracji
Co więcej, pewnie nie raz zbyłam

Tysiące kart nierozegranych

Pusta butelka znów na stole
A palce pachną papierosem
Choć zegar dawno wybił północ
Ja wciąż rozmyślam nad swym losem