Bieda umysłowa

Żalą się celebrytki dziś wyjątkowo smutne
Jakie to życie bywa nieznośne i okrutne

Jak to ich los nie szczędzi, pod nogi rzuca kłody
I jakie muszą znosić jestestwa niewygody

“Wcinam parówki z LIDLA, a z Biedry piję mleko
Z IKEI stoi szafka, a miało być art deco”

“Do pracy jadę fordem, a chciałam mercedesem
Jakie ja życie wiodę? Przegrałam je z kretesem !”

“Choć szpilki noszę ładne, to gdy podejdziesz z bliska
Zobaczysz, że z sieciówki i CCC-na niska”

“Zamiast się grzać na Fidżi czy na Dominikanie
Ja tylko do Chorwacji pojechać jestem w stanie”

“Marzę o okularach z Prady kolekcji nowej
Lecz stać mnie tylko na te, ze stacji benzynowej”

“Chcę nabyć kieckę Diora, tak jak to robią damy
A wciąż kupuję ciuchy, tylko na kilogramy”

“W Douglasie się spryskałam drogimi perfumami
A w necie zaszalałam z tanimi podróbkami”

Na resztę tego wiersza zabrakło już mi słowa
Tak chyba na mnie działa ta bieda … umysłowa

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuując korzystanie z witryny, wyrażasz zgodę na używanie plików cookie. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close