Po siódme - nie kradnij :-)

Modlitwa

Poniszczoną talię znów tasujesz w dłoniach
Licząc, że wyciągniesz tą szczęśliwą kartę
Taką, którą wygrasz z swoje lepsze JUTRO
No bo przecież DZISIAJ jest niewiele warte

Biegniesz tak na oślep goniąc przeznaczenie
Szukasz blasku słońca na pochmurnym niebie
Zamiast się zatrzymać i docenić chwilę
Depczesz tak brutalnie to co wokół Ciebie

Gorzkim smakiem wódki wciąż zagłuszasz niemoc
Śmierć raźnie zapraszasz do wspólnego picia
Zabijając miłość, wiarę w ludzkie dobro
Powoli, samotnie umierasz za życia

A gdybyś raz jeszcze podniósł rękawicę
Prosto pod Twe nogi setny raz rzuconą
Dumnie powstał z kolan, spojrzał wprost przed siebie
Choć na drżących nogach, z głową uniesioną

Wyproś z domu dumę a poczuciu wstydu
Gdy stoi na progu zamknij drzwi przed nosem
Usłysz jak z oddali ktoś mówi modlitwę
Znów w Twojej intencji, przyciszonym głosem

foto:pixabay.com

[fblike]

Leave a comment

Szanowny internauto, chcę Cię poinformować o wszystkich przepisach wchodzących w życie 25 maja 2018 roku wynikających z RODO w taki sposób, żebyś w pełni świadomie i komfortowo mógł korzystać z mojej strony. Używam też plików cookie, aby umożliwić działanie podstawowych usług w ramach mojej witryny internetowej i aby zbierać dane dotyczące sposobu, w jaki odwiedzający korzystają z tej strony i moich usług. Klikając przycisk Akceptuj zgadzasz się na to, abym korzystała z tych narzędzi na potrzeby reklamowania, analizowania i pomocy technicznej. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close