Po siódme - nie kradnij :-)

Tysiące kart nierozegranych

Pusta butelka znów na stole
A palce pachną papierosem
Choć zegar dawno wybił północ
Ja wciąż rozmyślam nad swym losem

Tak wiele ciszy, gdy krzyczałam
Tysiące kart nierozegranych
Spuszczony wzrok, gdy chciałam patrzeć
I setki pytań niezadanych

Kompas wskazywał zły kierunek
Nie mogłam znaleźć swojej drogi
Tłum wiwatował, gdy bezczelnie
Ktoś kłody rzucał mi pod nogi

Stróż anioł chyba miał wychodne
Lub z lucyferem się założył
Który z nich niby tak dla draki
Znów większą świnię mi podłoży

A ja nikczemnie bez ostrzeżeń
Powoli z kolan swoich wstałam
I zaciskając mocno pięści
Diabłu po prostu w twarz się śmiałam

I taki morał z tej historii
Z pewnością wielu dobrze znany
Nie ważne jak był los okrutny
Czas i największe leczy rany !

foto: orig00.deviantart.net

Leave a comment

Szanowny internauto, chcę Cię poinformować o wszystkich przepisach wchodzących w życie 25 maja 2018 roku wynikających z RODO w taki sposób, żebyś w pełni świadomie i komfortowo mógł korzystać z mojej strony. Używam też plików cookie, aby umożliwić działanie podstawowych usług w ramach mojej witryny internetowej i aby zbierać dane dotyczące sposobu, w jaki odwiedzający korzystają z tej strony i moich usług. Klikając przycisk Akceptuj zgadzasz się na to, abym korzystała z tych narzędzi na potrzeby reklamowania, analizowania i pomocy technicznej. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close