Po siódme - nie kradnij :-)

Zalety bycia freelancerem

Nie mam dziś weny do pracy. Zdania, które wypływają spod mojej klawiatury zdają się być bardzo kwadratowe i pozbawione sensu. Nie zmuszam się więc. Zamykam wszelakie arkusze z tematami, harmonogramy, a także rozpiski i „biorę wolne”.

Dzisiejsza forma, a raczej jej brak, inspiruje mnie do napisania tego tekstu. Dokończę ten wpis (albo nie :-)), następnie wykorzystując ostatnie dni pięknej pogody wyruszę na rowerową eskapadę. Po południu może upiekę jakieś dobre ciacho.

Na etacie taka możliwość to luksus, wszak cztery dni urlopu na żądanie w ciągu roku to tylko kropla w morzu „odpoczynkowych potrzeb”.

Wracając do tematu …

W ostatnim wpisie przybliżyłam Wam po krótce, w jaki sposób rozpoczęła się moja przygoda z freelancerką i z jakich pobudek zdecydowałam się na taki krok.

Dziś postaram się opisać zalety bycia wolnym strzelcem i pokazać, co możemy zyskać podejmując się zdalnych zleceń. Oczywiście wszystko przez pryzmat własnych doświadczeń.

Freelancer: pasja zamieniona w sukces

Wybierz pracę, którą kochasz, a nie przepracujesz ani jednego dnia

Niby wyświechtany internetowy cytat, a wiele w nim jest prawdy. Pracując na własną rękę robisz to, co sprawia Ci przyjemność. Wszak nie wyobrażam sobie, że ktoś porzuca etat, tylko po to, żeby pałać się zajęciem, którego nienawidzi. Wolny zawód to doskonała okazja do przekucia swojej pasji w źródło zarobku.

O tym, że ja głównie piszę, pisać nie będę :-) Wszak każdy to wie. Miewam lepsze i gorsze dni. Czasem słowa wypływają spod mojej klawiatury szybciej niż o nich pomyślę, czasem tak jak dziś, rodzą się w bólach. Jednak za każdym razem, kiedy siadam do komputera mam przekonanie, że to jest właśnie to, co chcę robić !

Marketingowiec: jak pogodzić życie prywatne i zawodowe?

Niech żyje wolność, wolność i swoboda
Pracuj gdy jest ciemno lub godzina młoda

Możliwość zarządzania swoim czasem to chyba jedna z największych zalet bycia wolnym strzelcem. Zlecenie musi być zrobione na czas i już! Nikogo nie obchodzi, czy będę nad nim siedzieć przez tydzień, dłubiąc kawałek po kawałku, czy zostawię na ostatnią chwilę, zarywając noce. Sama organizuję sobie godziny, dni, a nawet tygodnie pracy. Kiedy mam potrzebę, w środku dnia spotykam się z przyjaciółką na kawie, rano odsypiam nocny maraton filmowy albo po zmroku kończę kilka zleceń, wszak właśnie wieczorami najlepiej mi się pracuje. Nie mam też problemu z wzięciem „setnego” urlopu w ciągu jednego miesiąca.

Wolny czas wykorzystuję głównie na podróże i podnoszenie poziomu adrenaliny. Każdy kto mnie zna, wie że mam absolutnego świra na punkcie odkrywania świata, odwiedzania nieznanych miejsc, poznawania interesujących ludzi, próbowania nowych rzeczy. Pracując na etacie nie mogłam, a może nie potrafiłam, znaleźć takiej równowagi pomiędzy życiem prywatnym a zawodowym.

Ta wolność dodaje mi skrzydeł. Wszak nie muszę nic. Ja tylko mogę :-)

Praca zdalna: sam decydujesz skąd pracujesz

I co ja robię tu, uuuu … co ja tutaj robię?

Pytana o to gdzie pracuję, zazwyczaj odpowiadam, że w łóżku :-) Mina moich rozmówców za każdym razem jest bezcenna. Po części to prawda. Zdarzało mi się zaraz po przebudzeniu podnieść laptopa z podłogi i odpisać na kilka służbowych maili. Zazwyczaj jednak pracuję „w biurze” - wydzielonej przestrzeni w salonie, w której stoi biurko z moimi dokumentami i sprzętem.

Bycie freelancerem daje mi jednak możliwość realizacji zleceń z dowolnego miejsca na ziemi. Wystarczy komputer, szczypta Internetu i moje biuro ląduje nawet na drugim końcu świata.

Zdarzało mi się pracować w dość specyficznych warunkach: od bardziej standardowych jak pociągi i lotniska, po mniej oczywiste jak jacht, szczyty Karkonoszy czy schody przed Operą w Sydney.

Nigdy nie wiem, skąd opiszę na kolejnego maila. I to mnie kręci!

Copywriter czyli wieczny student

Ucz się ucz, bo nauka to potęgi klucz ...

Wzięłam to sobie do serca i trochę mimowolnie poszerzam swoją wiedzę. Albowiem piszę dosłownie o wszystkim. Wiem już jak się chronić przed atakami DDOS, sprawdzić kaloryczność opału, a także dowiedziałam się dlaczego ananasy bywają niebieskie :-) Research na potrzeby pisanych tekstów pozwala mi dotrzeć do informacji, o istnieniu których nie miałam zielonego pojęcia.

Uczę się też nowych rzeczy, potrzebnych do realizacji zleceń. Wszak chcę być coraz lepsza i lepsza. Czytam książki i internetowe publikacje, oglądam tutoriale. Odpalam Photoshopa i ćwiczę albo rozgrzebuję kody stron internetowych na czynniki pierwsze. I zawsze sprawia mi to frajdę.

Kariera freelancera: przed zastosowaniem nie konsultuj się z lekarzem, ani farmaceutą

Od rana mam dobry humor …

Właśnie zdałam sobie sprawę, że ten dobry humor trzyma się mnie od dobrych kilku(nastu) miesięcy. Oczywiście zdarza mi się rzucić soczystym mięsem, bywają sytuacje w których puszczają mi nerwy, jednak spoglądając wstecz widzę, że ostatni okres jest najlepszym, a zarazem najspokojniejszym w moim życiu. Pozytywna energia dosłownie mnie rozsadza, o czym raz po raz przekonują się moi facebookowi znajomi, których raczę radosnymi postami o tym, jaki świat jest piękny. Bo jest! :-)

Podsumowanie

Zalet bycia freelancerem jest zdecydowanie więcej, ale nie chcąc Was zanudzić, wymieniłam te dla mnie najważniejsze. W przeszłości zdarzało mi się wspominać, że niby czuję się szczęśliwa, jednak brakuje mi jakiegoś puzzla. Dziś śmiało mogę powiedzieć, że mam całą układankę. Wolny zawód zdecydowanie mi służy !

p.s powyższy tekst kończę dzień później, kiedy moja forma wróciła do normy. Udało mi się zrealizować wszystkie plany, a kawałek wspomnianego wcześniej ciasta wylądował właśnie na moim talerzu :-)

One thought on Zalety bycia freelancerem

  1. Halinko-Karolinko, cieszę się, że praca na Twoich własnych zasadach sprawiła, że czujesz się kompletna i szczęśliwa na co dzień <3. To widać, słychać i czuć…. i w tej ostatniej kwestii absolutnie nie piję tu do naszych stópek na jachcie :D. Jesteś niesamowicie pozytywną iskierką i tak sobie myślę, że szkoda, że nie mam Cię obok siebie – w jednym apartamencie, namiocie, kajucie, gdziekolwiek :*.

    PS. Popracujmy kiedyś razem "w łóżku" hahaha. Miny Twoich rozmówców byłyby jeszcze lepsze :DD.

Leave a comment

Szanowny internauto, chcę Cię poinformować o wszystkich przepisach wchodzących w życie 25 maja 2018 roku wynikających z RODO w taki sposób, żebyś w pełni świadomie i komfortowo mógł korzystać z mojej strony. Używam też plików cookie, aby umożliwić działanie podstawowych usług w ramach mojej witryny internetowej i aby zbierać dane dotyczące sposobu, w jaki odwiedzający korzystają z tej strony i moich usług. Klikając przycisk Akceptuj zgadzasz się na to, abym korzystała z tych narzędzi na potrzeby reklamowania, analizowania i pomocy technicznej. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close